• LUBIN

    Tego pomnika w Lubinie już nie ma

                          Jakiś czas temu na moim drugim bogu opisałem pomnik Janusza Korczaka w Lubinie (http://mojlubin.blogspot.com/2015/01/rozdzia-41-pomnik-janusza-korczaka-w.html) . Pod  tym artykułem autor pomnika Zbigniew Frączkiewicz zasugerował możliwość odbudowy pomnika. Teraz to już niemożliwe. Niemożliwe, ponieważ właśnie kamienne posągi symbolizujące Korczaka otoczonego dziećmi zostały rozebrane. Pozostał sam pusty plac. Jakiś czas temu szkołą zmieniła patrona z Janusza Korczaka na Czesława Niemena.  Kilka , kilkanaście lat temu skradziono żeliwną głowę, która wieńczyła pomnik. Teraz ostatni akcent związany z poprzednim patronem przestał istnieć. Odnotowujemy jedynie ten fakt.    

  • LUBIN

    Indiańskie Miasteczko w Lubinie

              Kiedy byłem jeszcze całkiem malutki i później, kiedy już trochę podrosłem, a w telewizji nadal były tylko dwa programy telewizyjne w kolorach, a jakże czarno- białych, moją wyobraźnie rozpalały przygody bohaterów „Bonanzy”, a niedoścignionym wzorem do naśladowania był Old Shatterhand i jego czerwonoskóry brat Winnetou. Były to czasy, kiedy aby spotkać kolegów trzeba było wyjść z domu, a nie „wejść” na FB, czy też inne portale społecznościowe. Nie było „komórek”, ba na zwykły telefon (czyt. „stacjonarny”- z reguły czerwony i z obrotową tarczą do wybierania numerów) trzeba było czekać kilkanaście lat. Nie było komputerów, nie było Xboxa, ani PSP. Wtedy to włodarze miasta podarowali nam coś, co było nam…