• okolice Lubina,  Wycieczki

    „Karczma Sądowa” w Michałowie

    Nie było wiele takich obiektów, a na Ziemi Lubińskiej to jedyny taki znany mi obiekt, który zachował się wraz z napisami do naszych czasów. Karczma sądowa w Michałowie, warta jest, aby o nie wspomnieć. Gerichtskretscham (Karczma Sądowa)- taki napis nadal jest widoczny na ścianie dziś już prywatnego domu, w którym do 1945 działała takaż instytucja. Takie Karczmy funkcjonowały w miejscowościach, w których przecinały się szlaki komunikacyjne, mieszkała zróżnicowana ludność, gdzie często dochodziło do różnego rodzaju nadużyć, przestępstw i trzeba było je na miejscu rozstrzygać, bez zbędnego angażowania sądów centralnych. Takie sądy ludowe przeprowadzone przez najważniejsze, poważane osoby były respektowane, a samo funkcjonowanie przynosiło wymierne efekty w postaci szybkiego egzekwowania prawa…

  • okolice Lubina,  Wycieczki

    Owczary, gmina Lubin (Böckey, Boeckey)

    Do roku 1945 była to osobna wieś z pałacem (dworem) wraz ze sporym folwarkiem, z ładnym zajazdem Paula Dittmanna. To była po prostu nieduża osada rycerska, założona na przełomie XVI i XVII wieku, o której pierwsza wzmianka pojawia się w roku 1606. Po wojnie już w przysiółku Owczary, należącym do Szklar Górnych powstał w 1949 roku interesujący twór PGR. Na początku klasyczne gospodarstwo rolne, w 1974 roku przekształcone w „PUT PGR w Owczarach” (Przedsiębiorstwo Usług Technicznych). Coś tam robili, coś naprawiali, sprzedawali części, remontowali maszyny. Dawali pracę dziesiątkom osób. Jeszcze w roku 1988 w podsumowaniu 1987 roku Dyrekcja chwaliła się osiągnięciami: Aby już pod koniec tego samego roku (11.1988) napisać…

  • okolice Lubina,  Wycieczki

    Zaginiony Zajazd przy Drodze Napoleona

    Oj, niełatwo było znaleźć, słuch o nim zaginął jeszcze w latach 40-tych XX wieku. Położny gdzieś w lasach pomiędzy Brunowem, a Ogrodziskami nie dawał mi spokoju. Gdzie był, czy pozostał jakiś ślad? Spacery po lesie nie przynosiły rezultatów. Aż do teraz… Zapraszam do lektury! W Borach Dolnośląskich już kilkaset lat temu powstał zajazd. Przy starym uczęszczanym trakcie aż z Głogowa, poprzez Lubiński Las, dalej Brunów, Ogrodziska do Chocianowa. Pięknie położony w ostępach leśnych byłby jedną z wielu lokalnych restauracji , gdyby nie pewna powtarzana aż do dzisiaj interesująca, a co ważne potwierdzona historia. Oto ona! „To była zimna, bardzo ciemna zimowa noc z 12 na 13 grudnia 1814 roku. Niespodziewanie…

  • okolice Lubina,  Wycieczki

    Szprotawa, Spröttchen, „Neu Spröttchen- Kłośno”. Założę się, że tam nie byliście…

    Dziś zabiorę was do tej położonej niedaleko Lubina – dawnej wsi Neu Spröttchen. Dziś to jedynie przysiółek Ogrodzisk (Spröttchen), ale założona przez króla Prus Fryderyka II jako wieś tzw. fryderycjańska istnieje jako Kłośno do dziś. To raptem 10 km od granic Lubina. Nadal prowadzi tutaj jedynie polna droga, a obecny przysiółek zamieszkują jedynie cztery rodziny, które były szczerze zaskoczone turystyczną wizytą w ich miniaturowym świecie. W sąsiedniej, bliźniaczej wsi – Bolanów jest niewielki pałacyk, tutaj takiego nigdy nie było. A skąd nazwa Neu Spröttchen? Otóż pobliskie Ogrodziska nazywały się Spröttchen, więc w sposób naturalny dodano prefiks Neu i tak powstała nazwa wywodząc się ze… źródeł rzeki. Otóż dokładnie w Kłośnie…

  • okolice Lubina,  Wycieczki

    „Zegary Roczne” wynaleziono pod Lubinem!

    Życie tutaj toczyło się leniwie, majątek Harderów w Ręszowie (Ransen), zarządzany przez fachowego agronoma przynosił właścicielom zamierzone zyski. Społeczeństwo niewielkiego Ręszowa kłaniało się na cotygodniowej sumie w lokalnym kościele nisko dobrodziejom, u których większość za godziwą płacę pracowała. Miał więc czas Anton Harden siadując na pięknym modrzewiowym tarasie, na spokojne nabicie cybucha i spoglądając na niedaleką Ręszowską Młynówkę, będącą dopływem Zimnicy, na różnorakie rozważania. Myślami wracał do swoich wojaży po Francji, a w swojej pałacowej pracowni wytężając umysł pracował nad swoim projektem. Pracował nad projektem zegara z tzw. wahadłem skrętnym. Nowatorskie rozwiązanie, do którego natchnęło go oglądanie rozładunków statków we francuskich portach za pomocą portowych dźwigów. Początek lat 70-tych XIX…

  • Grodziszcze
    okolice Lubina,  Wycieczki

    W POSZUKIWANIU BAŻANTÓW. DWÓR GRODZISZCZE. Burgdorf – Gross Gräditz

    Unikalny na skalę kraju, zamek rycerski na wodzie z ok.1575 roku (!) znajdował się do 1945 roku w nienaruszonym stanie w odległości raptem dwudziestu kilku minuta jazdy samochodem z Lubina. My, pojechaliśmy do Grodziszcza skuszeni odgłosami bażantów. Posłuchajcie tej smutnej historii… Piękny, o surowym wystroju dwór niegdyś oblewały wody fosy czerpiącej wodę z pobliskiej strugi, tak więc samo położenie renesansowej kamienno-ceglanej budowli miało walor obronny, choć nigdy przez 500 lat istnienia nie musiało stawiać czoła jakimkolwiek najeźdźcom. Pieczołowicie rozbudowywany, zadbany, jeszcze w XIX wieku otrzymał owalną ceglaną neogotycką wieżę, niejako wieńczącą trud wielowiekowej rozbudowy. Stała jeszcze w latach 60-tych, to też już dawna historia. Już jej nie ma. W wiekowych…

  • okolice Lubina,  Wycieczki

    Wieża widokowa na Grzybowej Górze (Der Pilz)

                 Jest najwyższym wzniesieniem Powiatu Lubińskiego, wznosi się na wys. 217 m.n.p.m. Stanowi ciekawy punkt na mapie tras pieszych, biegowych i rowerowych mieszkańców Lubina i okolic, doceniających jej malownicze położenie na Wzgórzach Dalkowskich.            Górę chyba codziennie odwiedzają fanatycy dwóch kółek, ponieważ w jej okolicach znajduje się piękna trasa MTB, a i biegacze z Lubina obierają ją i sąsiednie wzniesienia (Wenus, Kropelka, Długa, Ostrzyca) za obowiązkowy punkt treningów długodystansowych. Jest to również punkt pieszych wypraw lubińskiego PTTKu. Rokrocznie odbywa się na Grzybową pieszy rajd, a także zimowe czuwanie dla najbardziej wytrwałych. Dziś na szczycie znajduje się pamiątkowy głaz. Narzutowy eratyk pozwala…

  • okolice Lubina,  Wycieczki

    Cmentarz ewangelicki w Ustroniu pod Lubinem. Historia zapomniana.

                  O tym cmentarzu historia zapomniała. Nie pamiętali o nim nawet mieszkańcy maleńkiej podlubińskiej wsi Ustronie. Jedna mapa z 1764 roku pokazywała, że był. Zacząłem szukać…                Czy istniał naprawdę, czy pozostały jakieś ślady, czy cokolwiek jeszcze istnieje? Moja pierwsza wyprawa miała miejsce już w początkach 2015 roku. Sołtys wsi Pani Justyna Curyło nic o cmentarzu nie wiedziała. Coś słyszał jej mąż, a jako lokalizację wskazywał bliżej nieokreślone miejsce gdzieś w lesie chyba na północ od wsi. Już wtedy wspólnie poszliśmy szukać zaginionej nekropolii, jednak bez jakiegokolwiek skutku.              Kilka miesięcy później pani…

  • okolice Lubina,  Wycieczki

    SIEDLCE. TEN PAŁAC JUŻ UMARŁ

              Droga Lubin – Ścinawa, popularny szlak komunikacyjny. A w pierwszej za rogatkami Lubina wsi, w Siedlcach właśnie na naszych oczach umarł bezcenny zabytek, umarł pałac.       Był oczkiem w głowie właścicieli, był dolnośląską perłą architektury barokowej, zachwycał, lśnił. Organizowane w nim wystawne bale zbierały śląską szlachtę, która ochoczo przyjeżdżała w to magiczne miejsce, z lubością oddając się beztroskim zabawom, przechadzając się alejami angielskiego, pysznego parku z lipowymi alejami, racząc się specjałami lokalnej kuchni. Kto przyjechał raz – wracał często. Kto był po raz pierwszy, ten kto pierwszy raz zobaczył pałac, ujrzał bajeczną salę balową nie mógł wyjść z podziwu. Hans Heinrich von Wechmar…