• LUBIN,  okolice Lubina

    DZIURA DZIUR. Lubińska historia dziurami pisana.

           Lubińskie dziury. Tutaj to temat ważki i poruszający. Absorbujący umysły mieszkańców miedziowego grodu. Temat jakże medialny i ciągle popularny. Ot choćby taka dziura w Rynku. To historia, która zdaje się nie mieć końca. Jeszcze roczek, jeszcze momencik i będziemy szykować się do jakże hucznej 10-tej rocznicy jej istnienia.             Ale Lubin to „na szczęście” nie tylko jedna dziura. Zatem rozejrzyjmy się i sprawdźmy jakimi to dziurami lubińska ziemia stoi. Oczywiście nr jeden to mająca bez mała dekadę dziura w Rynku. Wiele napisano, wiele powiedziano. Włodarze miasta nie mówią niestety dziurze dość. Więc trwa. Nasz XXI-wieczny symbol Lubina. 2. Zalew Małomicki – wielka dziura. W XX wieku główne…

  • LUBIN

    PIERWSZE KINO W LUBINIE (KINO DELI I HOTEL KAISER)

            Trzeba przyznać, że obecnie budynek przy ul. Odrodzenia 8 jest ozdobą tej najładniejszej lubińskiej części miasta i po remoncie z lat 2012/2013 wygląda bardzo interesująco. Jaka jest jego historia i przylegającego do niego budynku sklepu rowerowego znanego sportowca- olimpijczyka z Seulu Jacka Bodyka? Oto ona.        Ten dziś ciekawy, reprezentacyjny budynek to dawny zajazd – hotel KAISER („Pod Niemieckim Cesarzem”). Powstał z pewnością jeszcze w ostatnich latach XIX wieku, jako, że z roku 1900 mamy pierwszą znaną informację o tym budynku jako już działającym. Ciekawostką, jest, że w latach I wojny światowej w hotelowych pokojach mieścił się szpital polowy dla rannych żołnierzy.    …

  • LUBIN,  okolice Lubina

    R.A.D. w regionie lubińskim- historia Inge Grycz

                        Napisał jakiś czas temu do mnie Kamil (do wiadomości autora- Kamil pozdrawiam): „Jestem w posiadaniu dość archiwalnego listu”:         Dało to impuls do poszukiwań kto i gdzie napisał ten list? Moim oczom ukazała się fascynująca historia, oto ona:             Sam list nie jest aż taki stary, jest dokładnie z 24.07.1944 roku. Jest wypisany na liście zastępczym, tzw. poczty polowej. Nie powinien mieć znaczka, ale słowo „Feldpost” (poczta polowa) jest przekreślone i znaczek z Hitlerem jednak jest. Jednak nawet takie sytuacje również miały dość często miejsce, szczególnie pod koniec wojny, kiedy jak wiadomo w Niemczech różne rzeczy już się…

  • LUBIN

    Indiańskie Miasteczko w Lubinie

              Kiedy byłem jeszcze całkiem malutki i później, kiedy już trochę podrosłem, a w telewizji nadal były tylko dwa programy telewizyjne w kolorach, a jakże czarno- białych, moją wyobraźnie rozpalały przygody bohaterów „Bonanzy”, a niedoścignionym wzorem do naśladowania był Old Shatterhand i jego czerwonoskóry brat Winnetou. Były to czasy, kiedy aby spotkać kolegów trzeba było wyjść z domu, a nie „wejść” na FB, czy też inne portale społecznościowe. Nie było „komórek”, ba na zwykły telefon (czyt. „stacjonarny”- z reguły czerwony i z obrotową tarczą do wybierania numerów) trzeba było czekać kilkanaście lat. Nie było komputerów, nie było Xboxa, ani PSP. Wtedy to włodarze miasta podarowali nam coś, co było nam…

  • LUBIN

    Szkoła nr 1 w Lubinie. 1000 szkół na 1000-lecie Państwa Polskiego (1966)

              Dziś przed weekendem ciekawe zdjęcie z połowy lat 60-tych XX wieku. Co to jest?       Otóż okazuje się, że szkoła podstawowa nr I w Lubinie wybudowana została na fundamentach dawnego pałacu Wirtembergów. Czy w przyziemu szkoły można jeszcze dziś zobaczyć gdzieś choćby fragment dawnego pałac? Może ktoś kto chodził do tej szkoły, coś wie na ten temat? 🙂

  • LUBIN

    PAŁAC KRÓLA WIRTEMBERGII W LUBINIE

              O Pałacu króla Wirtembergii, Wilhelma I Wirtemberskiego(1781-1864) urodzonego w Lubinie, można przeczytać nieliczne artykuły, pooglądać stare zdjęcia w sieci i w literaturze. Pisał o pałacu nieoceniony H. Rusewicz i inni regionaliści.           Pałac do lat 50-tych XX wieku znajdował się w miejscu, gdzie dziś znajduje się Szkoła Podstawowa nr 1. Dziś zamieszczam niepublikowane zdjęcie fasady czołowej pałacu z wyraźnie widocznymi popiersiami dwóch cesarzów – Juliusza Cezara w lewej niszy i Oktawiana Augusta w niszy po prawej. Na szczycie widoczny również herb władców Wirtembergii.           Miało to być nawiązanie do szczytnych idei cesarstwa rzymskiego jakie przyświecały władcom Wirtembergii…

  • LUBIN

    MINI MUZEUM MOTORYZACJI W LUBINIE

                 Są w Lubinie prawdziwi pasjonaci, są w Lubinie ludzie z poświęceniem oddający się swoim pasjom i zainteresowaniom. Jest osoba, dla której motoryzacja, jej historia, to coś więcej niż tylko nalewanie paliwa do baku.             Tutaj dużo więcej znaczy kolekcjonowanie. I to kolekcjonowanie „pełną gębą”. Lubiński kolekcjoner każdą wolną chwilę poświęca na wyszukiwaniu motoryzacyjnych perełek, na wzbogacaniu swojej kolekcji. Na podwórku stoją już stare DUŻE FIATY, WARTBURGI, SKODY, SYRENY, MOSKWICZE, ŁADY i inne znakomite, zabytkowe pojazdy. Wspaniała kolekcja. Jest takie miejsce. Jest mini muzeum motoryzacji w Lubinie. więcej zdjęć na: https://www.facebook.com/LubinNaszaPrzyszloscia?ref=hl

  • LUBIN,  okolice Lubina,  Wycieczki

    CHRÓSTNIK – GRODZISKO WCZESNOŚREDNIOWIECZNE

                   Odwiedzając remontowany pałac w Chróstniku, oprócz imponującego założenia, warto pojechać kawałek dalej, wzdłuż parku pałacowego, aby na jego przeciwległym krańcu odkryć zabytek jeszcze starszy. To wczesnośredniowieczne grodzisko, znajdujące się dziś na terenie parku pałacowego, a swoimi korzeniami sięgające jeszcze czasów przedchrześcijańskich. Nadal czytelny jest jego układ z fosą obmywającą brzegi sztucznie usypanego wzgórza, nadal widać jego kamienne umocnienia.             W opracowaniach na temat historii wsi mało wspomina się o tym ciekawym, pradawnym grodzie. Ale jego istnienie, świadczy o ważnym znaczeniu od zarania dziejów Chróstnika i jego sięgającym daleko w wieki średnie rodowodzie. To z pewnością ciekawa historia. Słyszeliście o tym, może wiecie coś…

  • Bez kategorii,  LUBIN

    Lubińskie KAŁAMARZE

               Przez kilka ostatnich tygodni wnikliwy obserwator mógł zauważyć z jakim mozołem wokół Wzgórza Zamkowego w Lubinie, dalej wzdłuż zabytkowej Alei Kasztanowców, aż w stronę Galerii Cuprum drążono sporych rozmiarów rowy, aby położyć nowe kable. Mozolnie, ponieważ ta część Lubina, był niegdyś gęsto zabudowana i co rusz pojawiały się fundamenty dawnych zabudowań lubińskich przedmieść (ul. Legnickiej)          Media już położono, rowy ponownie zasypano. Ale mały spacerek wzdłuż dawnych murów miejskich przyniósł sympatyczną niespodziankę. Przekopana ziemia, naruszona koparkami i łopatami wydała swoją mała tajemnicę – na powierzchni leżały sobie ponad 100-letnie buteleczki. Co to? Starsi pewnie doskonale pamiętają. To stare poniemieckie KAŁAMARZE. Te dwa…

  • LUBIN

    CUKROWNIA LUBIN – historia z basenami w tle

    W minione lato zajechałem na lubińskie baseny miejskie. Niestety jak wiemy od tego roku zarastające i nieczynne.          Ale co mają baseny wspólnego z tytułową cukrownią i to w dodatku w Lubinie? Otóż całkiem sporo – śpieszę wyjaśnić, posłuchajcie…            Niedaleko Lubina, w odległości około 25 kilometrów, w kierunku na Ścinawę, Wołów, w maleńkich Konarach w roku 1802 powstała pierwsza na świecie cukrownia tłocząca cukier z buraka cukrowego autorstwa  Franza Karla Acharda.              To był przełom. Dotychczas udawało się zrafinować z trzciny cukrowej cukier w maksymalnie 18%, podczas gdy z buraka cukrowego udało się to w ponad 21%.…