• okolice Lubina

    Pomnik poległych w Pieszkowie. Kriegerdenkmal Petschkendorf

                  To była pewnego rodzaju tradycja. Szczególnie po I Wojnie Światowej, która była długa i krwawa, okazało się, że praktycznie w każdej dolnośląskiej miejscowości mieszkali żołnierze, którzy na frontach tejże wojny zginęli. Tak było i w Pieszkowie, leżącym niedaleko Lubina. To własnie im postawiono ten monument.            Do dziś można znaleźć tylko jedno zdjęcie tego bez mała 100-letniego pomnika i wydawało się, że nie przetrwał do naszych czasów. A wyglądał tak:         Zdjęcie w dodatku bardzo słabej jakości. Czy na jego podstawie można określić gdzie znajdował się ten pomnik? Czy jeszcze może gdzieś stoi? Ciekawym śladem w…

  • LUBIN

    Lubiński autobus piętrowy-"Piętruś"

              Sentyment mieszkańców Lubina do jeżdżącego jeszcze całkiem niedawno po naszym mieście, pięknego autobusu piętrowego nadal jest ogromny. Każde zdjęcie autobusu pojawiające się w sieci powoduje lawinę wspomnień i komentarzy. Przypomnijmy dziś jego historię.             Autobus wyprodukowała w 1980 roku monachijska firma MAN i nadała mu nr seryjny MAN SD200 oraz nr VIN 19605160516. Autobus zakupił berliński operator Berliner Verkehrsbetriebe AöR (w skrócie BVG) i to w tej firmie pod nr rej. B-V 3186 wyjechał na ulice Berlina. W stolicy Niemiec pełnił swoją służbę przez 13 lat, następnie został sprzedany firmie ALGA (http://www.alga.pl/) – pośrednikowi w obrocie samochodami ciężarowymi. Do firmy ALGA…

  • LUBIN

    LAMPY GAZOWE LUBINA- OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA

        Od zawsze jednym z istotnych problemów włodarzy każdego miasta  było bezpieczeństwo jego mieszkańców. Również w Lubinie było to przez wieki priorytetem. Najtrudniej było w nocy, kiedy w ciasno zabudowanych uliczkach zapadały „egipskie” ciemności, sprzyjające niestety działalności rozmaitych rzezimieszków.          Radzono sobie w różnoraki sposób. Początkowo, w wiekach średnich były to kaganki, łuczywa, czy pochodnie. Innymi słowy próbowano ujarzmić ogień do rozświetlenia ciemności. Kończyło się to przeważnie źle. Pożary wybuchały co rusz! Czerwony kur witał się z Lubiniem m.in. w 1322, 1428, 1432, 1433, 1453, 1488 i 1555 roku.[1] A także w 1757 – podpalony przez Chorwatów- wtedy spłonął także barokowy ratusz w Lubinie wraz z całą…

  • LUBIN

    Góra Wiatraczna w Lubinie. Windmühlenberg.

                   Zainteresowani wiedzą, iż w Lubinie przed wojną a i jeszcze kilka lat po II wojnie światowej była ulica Wiatraczna. Spotkałem kiedyś mężczyznę, który na tej ulicy, już po 1945 roku, się urodził (poród przyjmowała w domu akuszerka). Pokazał mi to miejsce.           Jeszcze inni wiedzą, gdzie to było i z dużą dozą dokładności wskazują na dzisiejszą ul. Pawią i lubiński kielich. To dobry trop. Dzisiejsza ul. Pawia to rzeczywiście najwyższy punkt Lubina (około 143 m.n.p.m.), górujący nad miastem. Świetne miejsce na posadowienie Wiatraka.                  I rzeczywiście był piękny wiatrak. A ul. Wiatraczna,…

  • LUBIN

    Zebranie organizacyjne TMZL

             Zarząd TMZL zaprasza wszystkich Członków Stowarzyszenia do Muzeum Ziemi Lubińskiej w dniu 05.12.2014 na godzinę 17.00 na spotkanie. Celem zebrania jest ustalenie organizacji Sylwestra TMZL oraz planów organizacyjnych na I kwartał 2015 roku. (UWAGA: Na zebranie zapraszamy jedynie Członków TMZL, dla których na piątek wyrobiliśmy tymczasowe przepustki na teren Muzeum – kopalnia ZG Lubin). Na zebranie zapraszamy WSZYSTKICH Członków TMZL wg list z 2014 i z 2010 roku (tj. z dwóch ostatnich Walnych Zgromadzeń TMZL). Zapraszamy: H.Rusewicz, T.Henschel, M.Owczarek

  • Bez kategorii

    Jeszcze jeden basen Lubina

                             „Jak byliśmy mali, a było to gdzieś jeszcze w latach 70-tych chodziliśmy tam w wakacje całymi rodzinami, tak normalnie, jak na kąpielisko, z ręcznikami, z kocami. Kąpaliśmy się. Dla nas był to fajny basen. Okrągły, głęboki na około 1,20, może nawet 1,50 metra. Można było nawet skakać do wody. Dziś po nim nie ma śladu...”           Taką opowieść usłyszałem kilka dni temu od znajomego. Basen koło „dużego ronda”? Basen na ul. Ścinawskiej w Lubinie? Czy to możliwe? Pojechałem szukać śladów…i znalazłem pozostałości. Zdjęcie satelitarne pomogło – na nim doskonale widać ów „basenik”. Nie mogłem…

  • LUBIN

    Towarzystwo Miłośników Ziemi Lubińskiej – Nowy Zarząd

            W dniu 24.10.2014 w sali konferencyjnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Nasza Chata” przy ul. Karkonoskiej 1 w Lubinie, zgodnie ze Statutem, w drugim terminie o godzinie 17.15 odbyło się Walne Zgromadzenie Członków Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubińskiej. Na Walnym Zgromadzeniu sprawozdawczo – wyborczym omówiono dotychczasową sytuację Towarzystwa (TMZL) a także wybrano nowy Zarząd w składzie: Marcin Owczarek – Prezes Zarządu Henryk Rusewicz– Wiceprezes Zarządu Tomasz Henschel– Sekretarz Zarządu Dziękuję wszystkim za przybycie, za zaufanie i za obdarzenie szczególnie mojej osoby, tak dużym kredytem zaufania. Ze swojej strony zapewniam, że dołożę wraz z wybranym Zarządem wszelkich starań, aby kontynuować i rozwijać schedę po takich poprzednikach jak nieoceniony Henryk Rusewicz (z…

  • LUBIN

    Księżna Anna Pomorska – niezwykła „Pani na Lubinie”

               Pochodziła z iście królewskiego rodu, była córką księcia Bogusława X i królewny polskiej Anny Jagiellonki. Jej dziadkiem był nie kto inny jak król Polski Kazimierz IV Jagiellończyk.             Początkowo było to małżeństwo niejako „z rozsądku”, klasyczny mariaż pomiędzy rządzącymi rodami, forma klasycznego w owych czasach układu. Wszak przyszły mąż Anny, także pochodził z królewskiego rodu Piastów, płynęła w nim także królewska krew Podiebradów, jego matką była przecież córka czeskiego króla Jerzego z Podiebradów. Jerzy I (Brzeski), bo o nim tu mowa, był księciem na Brzegu, Legnicy i Lubinie. Aby poślubić Annę, w maju 1516 wraz z całą dworską świtą udał się na dwór Bogusława X…

  • LUBIN

    Schloss- Dominium Altstadt

           Stary Lubin dziś jest częścią nowoczesnego Lubina. Jednak każdy kto pojawi się w tej części miasta zwróci z pewnością uwagę na wzgórze z pięknie odremontowanym szachulcowym kościółkiem z 1683 roku. Legenda mówi, że fundatorem pierwszego kościółka na tym wzgórzu był Piotr Włost (Włostowic). Trzeba jeszcze dodać, że w erze przedchrześcijańskiej wzgórze było zamieszkiwane przez Słowian i możliwe, że było miejscem pogańskiego kultu.    Ja natomiast zwracam uwagę na reprezentacyjny budynek tzw. Dominium, przez poprzednich właścicieli tych ziem, czyli Niemców zwanym Zamkiem (niem. „Schloss”). Nie było i nie jest to pałac, czy zamek w pełnym tego słowa znaczeniu, ale, jako, że w literaturze i w Internecie na ten…

  • Bez kategorii,  LUBIN

    WIRTHÓW DWÓCH !

                  Ten pierwszy urodził się w w II połowie XIV wieku, a zmarł w Lubinie w roku 1612. Nazywał się zaś Albrecht Wirth. Ten drugi to oczywiście Herbert Wirth – obecny prezes zarządu KHGM Polska Miedź S.A.      Albrecht był znanym lubinianinem (prawdopodobnie skarbnikiem), osobą majętną i ważną. Wraz z żona Małgorzatą został pochowany w lubińskim kościele przylegającym do Rynku (dziś M.B. Częstochowskiej). To właśnie jego i jego żony malowane epitafium „Pokłon trzech króli” zdobi południową ścianę kościoła po dziś dzień. „Jarzący się koloryt, podkreślony często bielą, sceny na planie pierwszym wspaniale tonują zimne zielenie i brązy- roślinności i architektury- drugiego planu, w którym…